Aktywność hakerów przeciwko polskim użytkownikom rośnie w niepokojącym tempie – według Check Point.

Polska znalazła się wśród najbardziej zagrożonych krajów w Europie, plasując się na 25 pozycji w rankingu bezpieczeństwa – alarmują analitycy Check Point. Najczęściej byliśmy atakowani z komputerów z amerykańskim IP. Hakerzy coraz częściej wykorzystują tzw. złośliwe „koparki kryptowalut”, wykorzystujące nawet 65 proc. mocy obliczeniowej procesorów w PC!

Dodatkowo, zaledwie w ciągu miesiąca nasz kraj spadł aż o 12 miejsc w rankingu europejskim (z 13 na 25 pozycję), uzyskując przy tym indeks zagrożeń równy 44,3 pkt.  W styczniu najbezpieczniejszy w Europie były Lichtenstein (wskaźnik zagrożeń 10,4), Cypr (29,3) i Norwegia (32,5). Najgorzej wygląda sieć litewska (72,6).

Eksperci Check Point podkreślają, że nasila się zjawisko wykorzystania przez hakerów nielegalnych programów „kopiących” kryptowaluty (cryptominers), które obciążają zasoby obliczeniowe zainfekowanych komputerów. Trzy warianty „koparek” znalazły się w pierwszej dziesiątce najpowszechniejszych złośliwych kodów. Według Check Point ochrona przed tym zjawiskiem jest trudna, bo cryptominery są najczęściej ukryte w witrynach internetowych, co ułatwia hakerom korzystanie z ogromnych zasobów procesorów w przedsiębiorstwach. Wniosek: Organizacje powinny dysponować rozwiązaniami zabezpieczającymi przed nowymi atakami Gen V (piątej generacji).

Więcej na: www.crn.pl